Kjærlighet kjenner ingen grenser.

Kuen løp vekk fra landsbyen og ble med i flokken av bison!

En kjærlighetshistorie ble oppdaget av en fuglelsker som vandret gjennom markene nær skogen han snublet over en stor flokk bison

– Jeg så flokken gjennom kikkerten, og jeg så mellom dem en  en ku. Det var et ekstraordinært syn. Jeg tok noen bilder og sende dem på internett – sier Adam Zbyryt (34.),  Bonden sier at  kvien valgte frihet og fulgte bisonen.

Rømningen fant sted 1. november. – Noen skadet et gjerdet om natten og de beitende kuer rømmte  gjennom et hull i gjerdet – sier en bonde fra gård i landsbyen Skupowo, som spesialiserer seg på avl kjøttfe. – Jeg dro med familien min for å leite det var ikke lett det var en tykk skog rundt, til slutt klarte vi å fange 10 og den ellevte gikk tapt!

Han beklager veldig mye tapet av kuen denne rasen er verdt over to tusen zlotys. Takket være informasjon fra Adam fant bonden flokken med sin ku. . Faktisk likte den nye kjæresten til kuen  heller ikke bonden sin jakt på kuen

«Jeg nærmet meg noen ganger, men bisonen jaget meg.  Bison  er farlige når de er sinte  Men kanskje til slutt hvis hun er kald nok  kommer kuen  til  og gå tilbake fjøsen

Polska krowa uciekła ze wsi i przyłączyła się do stada żubrów!

Miłość nie zna granic. Bywa silniejsza niż rozsądek i prawa gatunku. I jak widać nie tylko u ludzi. U zwierząt też! Jałówka rolnika ze Skupowa dała nogę z pastwiska i zamieszkała w Puszczy Białowieskiej… u boku ukochanego żubra!

Krowa na gigancie, przyłączyła się do stada żubrów!
Krowa na gigancie, przyłączyła się do stada żubrów! Adam Zbyryt /

Zwierzęce love story odkrył przypadkiem miłośnik ptaków, wędrujący polami w pobliżu puszczy. Natknął się na duże stado żubrów buszujących pośród resztek skoszonej kukurydzy.

– Oglądałem stado przez lornetkę i ze zdziwieniem zobaczyłem między nimi… krowę. To już był widok niezwykły. Zrobiłem trochę zdjęć i umieściłem je w internecie – mówi Adam Zbyryt (34 l.), przyrodnik. – Szybko odezwał się rolnik, opisał zgubę, wszystko się zgadzało. Roczna jałówka rasy limousine wybrała wolność i poszła za żubrami.

Do ucieczki doszło jeszcze 1 listopada. – Ktoś w nocy uszkodził ogrodzenie pastwiska i jedenaście krów dało drapaka przez dziurę w płocie – mówi rolnik z gospodarstwa we wsi Skupowo, które specjalizuje się w hodowli bydła mięsnego. – Ruszyłem z rodziną na poszukiwania. Nie było to proste, wokół jest gęsty las, a deszcz zacierał ślady. W końcu udało się złapać 10 sztuk, a jedenasta przepadła!

Bardzo ubolewał nad stratą. Bo roczna jałówka tej rasy jest warta ponad dwa tysiące złotych. Dzięki informacjom pana Adama rolnik odnalazł stado ze swoją krową. Ale ona miała w nosie swojego właściciela. Zresztą, jej nowym „chłopakom” też się to nie podobało.

– Kilka razy podchodziłem, ale żubry mnie przepędziły, są niebezpiecznie jak się zdenerwują – ubolewa rolnik. – Ale może w końcu, jak ją zimno przyciśnie, to amory jej się znudzą i zechce wrócić pod dach.

Reklamer

Legg igjen en kommentar

Fyll inn i feltene under, eller klikk på et ikon for å logge inn:

WordPress.com-logo

Du kommenterer med bruk av din WordPress.com konto. Logg ut / Endre )

Twitter-bilde

Du kommenterer med bruk av din Twitter konto. Logg ut / Endre )

Facebookbilde

Du kommenterer med bruk av din Facebook konto. Logg ut / Endre )

Google+-bilde

Du kommenterer med bruk av din Google+ konto. Logg ut / Endre )

Kobler til %s

%d bloggere like this: